piątek, 29 kwietnia 2011

wiersze

 NASZ POLSKI NARODZIE

Nasz Polski Narodzie , który jesteś wolny
przetrwałeś dla świata kilkanaście wieków
i nikt dziś nie ceni , że ten trud mozolny,
zniosły pokolenia , w nich , w każdym człowieku.
II
To nasi dziadowie walczyli za Ciebie
by dzisiejszy człowiek spał trochę spokojniej
a TY małej wiary nie wiesz kto jest w niebie?
zamiast wspólnej zgody to jesteś znów w wojnie.
III
Nabierz więcej wiary w swoje duże płuca
by inni wokoło czuli konkurenta
gdyż to ona wszystkich na kolana rzuca
by w Unii ją przyjęli by od NAS była wzięta.
IV
Polski Nasz Narodzie stań się wielką siłą,
ukaż wszystkim wartość swojego istnienia
by ta długa droga , którą już przebyłeś
dała owoc wiary , która świat odmienia.
V
Masz silne poparcie w szlachetnej młodzieży,
która razem idzie do wspólnej rodziny
a to co ona w swoich rękach dzierży
przemieni je w dobro poprzez swoje czyny.
VI
Spraw Ty Nasz Najwyższy i Ty Wszechmogący
by naród Ci wiernych dążył do zjednania
by też każdy człowiek , który jest rządzący
przez Ciebie otrzymał dar posługiwania.

A.W.

A.D 2004.03.29

muzyka

  MODLITWA - muzyka  T.Nalepa

                              I
Do Ciebie dzisiaj chcę się modlić PANIE
I chcę dziś wznosić mój żałosny głos
I całym sercem chcę Ci wyznać dziś
Przyjm mą modlitwę w tę noc.
                            II 
I jeszcze jedno chcę Ci wyznać PANIE
Żem grzesznik i niegodny sługa TWÓJ
Lecz TY masz miłość nieskończoną wiem
Więc wysłuchaj modły mej.
                            III
Chcę Ciebie prosić dziś tylko o jedno,
Co tylko TY mi PANIE możesz dać
O miłość TWĄ , której tak bardzo we mnie brak
Bo to wystarczy  mi.
                             IV
A jeśli SWEJ miłości dać nie możesz
To spraw mój PANIE teraz właśnie dziś
By umarł we mnie stary grzeszny człowiek
A potem zmartwychwstał tak jak TY.
                             V
I z DUCHEM TWOIM nowonarodzony
Będę Ci składał dziękczynienie swe
By moje serce biło miłością Twą
Tak jak bije serce TWE
                              VI
TY jesteś PANIE BOGIEM wszechmogącym
I tylko w TOBIE ufność mam
Modlitwę tą śpiewam dla CIEBIE PANIE
I na ołtarzu TWYM składam.

poezja (wiersze)

DZIĘKCZYNIENIE ZA   JPII
I
Panie Boże Ojcze nasz,
wola Twoja była taka,
Że przez dwadzieścia siedem lat
Dałeś nam Papieża Polaka.
II
Mówisz do nas tak:
Bierzcie przykład z życia jego,
By poprawiał się nam świat,
Bo KOCHAM was każdego.
III
Świętym, świętym był
Chodząc po tej ziemi,
Wiele grzechów zmył
I wiele ludzi zmienił.
IV
Pokolenie młodych JPII
Bardzo go kochało,
Młodzież świata za nim szła,
Wierząc, że z Bogiem się spotkają.
V
Wielkie dzięki ,dzięki Ci,
Że MIŁOŚĆ Twoja jest taka
I na przyszłe wszystkie dni
Zostawisz go w pamięci każdego Polaka.
VI
Dziękczynienie za JP II
Składamy na Twoim stole
Bo otwierasz wszystkim drzwi
By spełniać Twoją wolę.

       A.Ω.      

poezja (wiersze)

OPOWIEŚĆ O MORDZIE KATYŃSKIM I ŚMIERCI SMOLEŃSKIEJ


I

Posłuchajcie ludzie historycznej wieści
To co Wam opowiem w głowie się nie mieści.
II
Siedemdziesiąt latek po wojnie zleciało
 gdy się świat dowiedział co się wtedy stało.
III
Na katyńskiej ziemi mordu dokonano
Przez te wszystkie lata prawdę ukrywano.
IV
I by pamięć uczcić tej uroczystości
Zaproszono na nią bardzo dużo gości.
V
Poleciał Prezydent swoim samolotem
By hołd oddać zmarłym i wrócić z powrotem.
VI
Na pokładzie była także jego żona
Bo wspierała męża w tym co chciał dokonać.
VII
W sobotni poranek, który mgła owiła
Tragedia światowa tam się wydarzyła.
VIII
Rozbił się samolot przed pasem lotniska
W nim zginęła władza i wszystkie ludziska.
IX
Więc powrotu stamtąd nigdy już nie było
Bo ich życie wcześniej nagle się skończyło.
X
Dziesiątego kwietnia roku pamiętnego (2010)
Zginął Pan Prezydent narodu polskiego.
XI
Wieści z tej tragedii szybko się rozeszły
I przez różne media po świecie obeszły.
XII
Ogłosił Marszałek siedem dni żałoby
By się świat jednoczył z nami każdej doby.
XIII
A gdy każdy Polak trochę już ochłonął
pochowano wtedy Prezydenta z żoną.
XIV
Złożono ich ciała na polskim Wawelu
Gdzie Polaków Wielkich leży bardzo wielu.
XV
Więc dowiedział się świat o Mordzie Katyńskim
Przez śmierć Prezydenta co się zwał KACZYŃSKI.
XVI
Czas już skończyć powieść o tej dziwnej treści
Bo to co w niej było w głowie się nie mieści.   

A.W.
A.D.2010.04.23